sobota, 9 czerwca 2012

Mały przerywnik -2- i Rozbite okno

Kilka dni temu zabrałam się za wykończenie zakładki ze słoniem. Podszyłam ją filcem i doszyłam frędzelka :) 


Jak widać zakładka towarzyszyła mi już podczas czytania książki. 
Pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Jeffery Deaver był "Kolekcjoner Kości" i stało się to po obejrzeniu filmu o tym samym tytule. Książka jak i film tak bardzo mi się spodobały, że od tego czasu czytam po kolei wszystkie książki tego autora jakie wpadną mi w ręce. Dziś skończyłam "Rozbite okno".

zdjęcie: www.empik.com

"W Greenwich Village ginie kobieta. O jej zamordowanie policja oskarża kuzyna Lincolna Rhyme'a, Artura, który mimo niezbitych dowodów, nie przyznaje się do winy. Na prośbę żony niewidzianego od lat kuzyna kryminalistyk zgadza się zbadać sprawę i wraz ze swoim zespołem wkrótce odkrywa serię podobnych zdarzeń, zabójstw i gwałtów, których sprawcy utrzymują, że są niewinni, choć wszystkie ślady na miejscu zbrodni świadczą przeciwko nim. Rhyme i Amelia Sachs dochodzą do wniosku, że przestępstwa mogą być dziełem jednej osoby, znającej każdy szczegół z życia ofiar - mistrza manipulacji, dokonującego kradzieży tożsamości. Poszukując źródła przecieku informacji, natrafiają na trop prowadzący do potężnej firmy Strategic Systems Detacorp, dostawcy danych osobowych, która w trosce o swoje dobre imię niezbyt chętnie pomaga policji. Gdy morderca poznaje tożsamość ścigających go osób, sytuacja się odwraca i ofiarami stają się łowcy..."
Książka jest bardzo wciągająca, aż trudno się od niej oderwać. Gorąco Wszystkim polecam, książki tego autora. Ja już zabieram się za kolejną :)

Pozdrawiam Wszystkich gorąco i dziękuję za odwiedziny

niedziela, 3 czerwca 2012

Pierwsze koty za płoty

Już jakiś czas temu kupiłam kawałek lnu z zamiarem spróbowania haftu na nim. Jak go zobaczyłam (kupiłam len 32ct) stwierdziłam, że chyba nie dam rady. Nie miałam pojęcia jak się na nim wyszywa. W końcu to nie to samo co kanwa, gdzie kratki na krzyżyki są widoczne. Ale jak to się mówi, dla chętnego nic trudnego :)
Dzięki uprzejmości lejdi.ana zostałam posiadaczką cudnego wzoru stokrotek i to właśnie je postanowiłam wyszyć na lnie.



Wzór podzieliłam na dwa. Powstały małe obrazki z których zrobiłam podkładki pod kubki.


Haft na lnie tak mi się spodobał, że postanowiłam spróbować wyszyć na nim małe upominki dla pań z przedszkola mojej córci. Muszę tylko poczekać aż przyjdzie moje zamówienie z lnem 28ct :)

Pozdrawiam Wszystkich ciepło :)

poniedziałek, 28 maja 2012

Mały przerywnik

Aby oderwać się troszkę od ostatniego bukiety z Wildflower Trio, postanowiłam wyszyć kolejną zakładkę. Wybrałam wzór ze słonikiem Elliotem.


Jeszcze tylko muszę podszyt filcem, doszyć frędzelek i słonik będzie mi towarzyszył podczas czytania kolejnej książki :)

Pozdrawiam Wszystkich ciepło :)

czwartek, 24 maja 2012

Versatile blogger i Tell me about yourself award

W ostatnim czasie spotkał mnie ogromny zaszczyt i otrzymałam dwa wyróżnienia. Pierwsze otrzymałam od Jagny i jest nim Versatile blogger.


Drugim wyróżnieniem jest Tell me about yourself award i otrzymałam je od Lidki.

 
W obydwóch przypadkach należy:
1. Napisać na swoim blogu od kogo otrzymało się wyróżnienie.
2. Pobrać banerek i umieścić go u siebie.
3. Napisać o sobie: siedem cnót, grzechów i prawd o sobie.
4. Przekazać wyróżnienia10 blogom.

Kilka rzeczy o mnie można się dowiedzieć już tutaj. Ale napiszę jeszcze coś dla ciekawskich :)
1. od dziecka jestem strasznie nieśmiała
2. uwielbiam tańczyć
3. nie lubię się spóźniać
4. od jakiegoś czasu uwielbiam sushi i owoce morza
5. uwielbiam zwierzęta, ale niestety na niektóre mam alergię, np koty i dlatego nie mogę ich mieć w domu
6. uwielbiam oglądać blogi i filmiki związane z kosmetykami i makijażem
7. trochę jestem obrażalska, moja rodzina coś o tym wie :)

Blogi, które nominują do obydwóch wyróżnień:
11. i Wszystkie inne blogi, które chciałyby dołączyć do zabawy :)

Dziewczyny jeszcze raz dziękuję za wyróżnienia :)

poniedziałek, 21 maja 2012

TUSAL 2012 -5-

Majowa odsłona TUSALowego słoika. Nitek powoli przybywa dzięki kwiotowemu trio.


Muszę się w końcu zabrać za wykończenie TUSALowej zakładki, bo hafcik wyszyłam i leży w szafce :)

Pozdrawiam ciepło :)

niedziela, 20 maja 2012

Wildflower Trio -4-

Kolejna odsłona kwiatowego trio. Tym razem wyszyłam białe kwiatuszki.  Są to chyba margaretki a może stokrotki. Narazie jeszcze wszystko bez konturów, dlatego niezbyt wyraźne


Teraz czeka mnie najgorsza dłubanina przy ostatnich kwiatkach. Mam nadzieję, że szybko pójdzie :)

Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozdrawiam gorąco :)

piątek, 4 maja 2012

Wildflower Trio -3-

Długi wekend majowy sprzyja krzyżykom. Podgoniłam więc trochę Wildflower Trio.


Wyhaftowałam różowe kwiatuszki i i tło, narazie bez konturów. Teraz zabieram się za białe kwiatki.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę udanego wekendu :)