wtorek, 30 sierpnia 2011

"Bezpieczna przystań"

Dziś kupiłam sobie najnowszą książkę Nicholasa Sparska "Bezpieczna przystań".
"Kiedy w nadmorskim miasteczku na południu USA pojawia się samotna tajemnicza kobieta, niektórzy zadają sobie pytanie, co skłoniło ją do porzucenia miejskiego życia i przeprowadzki w miejsce, w którym nic ciekawego się nie dzieje. W Southport czas płynie leniwie i jego mieszkańcy nie mają przed sobą sekretów. Piękna, ale zamknięta w sobie Katie pracuje w lokalnej restauracji "U Ivana" i wyraźnie unika zawierania nowych znajomości. Do czasu. Kiedy poznaje Alexa, właściciela niewielkiego sklepiku, wdowca z dwójką dzieci, wbrew sobie zaczyna coraz bardziej angażować się w życie jego rodziny. Niespodziewanie pojawia się pomiędzy nimi uczucie, Katie zdaje sobie nagle sprawę, że musi zrobić następny krok, że przyszłości i szczęścia nie da się zbudować na kłamstwach i ukrywaniu prawdy i własnej przeszłości. W najczarniejszej godzinie jedynie miłość może dać jej bezpieczne schronienie."

zdjęcie: www.empik.com 

Przeczytałam dopiero jeden rozdział, ale książka już mnie zaczęła wciągać. Tak samo było z innymi książkami tego autora. Przeczytałam je wszystkie i przy każdej płakałam chociaż raz. Widziałam też wszystkie filmy, które powstały na podstawie książek Sparksa. Więc jeśli lubicie romantyczne powieści gorąco polecam książki tego autora.

Przy okazji książki pokaże mój mały zbiór zakładek, które wykonałam i  które mieszkają w moich ulubionych książkach. Teraz muszę wykonać jakąś nową do "Bezpiecznej przystani" :)


poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Kolejne Candy :)

Od razu zapisałam się na kolejne Candy, tym razem na blogu Pasje odnalezione.

Candy u Anetki :)

Pierwszy raz zapisałam się na Candy, zorganizowane u Anetki.

Podpatrzone u Marty :)

Jak tylko zobaczyłam te kwiatowe podkładki u Marty, od razu pomyślałam o zrobieniu takich dla moich przyszłych teściów. Mają oni małą obsesję na punkcie kładzenia kubków z napojami na podkładkach :)

Kwiatki wyszywałam na wakacjach nad morzem, a dziś dotarły do mnie plastikowe podkładki na hafciki.



Mam nadzieję, że prezent się spodoba.

TUSAL -1-

Dziś pierwsza z dat, kiedy należy zaprezentować pojemnik na resztki mulin.
Oto mój słoik.



Nie ma narazie za wiele ścinków, ponieważ ja dotychczas ich nie zbierałam, tylko podczas wyszywania wyrzucałam.

niedziela, 28 sierpnia 2011

Poduszka

Pokaże kolejną rzecz, którą wyhaftowałam dla córci. Jest to wzór misia i królika z TWOCS. Niestety nie mam talentu do szycia na maszynie, dlatego wykonanie poszewki zostawiłam mojej mamie, krawcowej :)


Wzór bardzo prosty, bo krzyżyków niewiele, reszta to obszycia zwierzaków. Efekt końcowy bardzo przyjemny dla oka :)

sobota, 27 sierpnia 2011

TUSAL :)

Zapisałam się na Całkowicie bezużyteczny SAL organizowany przez CyberJulke.


Słoiczek mam już gotowy i zaprezentuję go w poniedziałek :)