Aby zwolnić trochę tempo w Świątecznym SALu postanowiłam zacząć wyszywać coś nowego. Stokrotki w naparstkach widziałam już na kilku blogach i bardzo mi się podobały.
Po Cookie time został mi idealny kawałek kanwy rustico, więc nie tracąc czasu, wszytko przygotowałam.
Nie wiem jak to się dzieje, bo mam już dwa pudełka pełne mulin, a prawie do każdego wybranego przeze mnie obrazka, zawsze jakiś mi brakuje. Teraz też nie mam sześciu mulin. Zamówiłam je już i czekam z niecierpliwością na przesyłkę :)